Pielgrzymka klas II do Włoch

27.03.2017 - 05.04.2017

Pielgrzymka klas drugich Gimnazjum nr 52 Ojców Pijarów im. ks. Stanisława Konarskiego trwała od 27 marca do 5 kwietnia. Celem podróży były ważne i piękne miasta Włoch.
Już pierwszy dzień stanowił wyzwanie, bo zbiórkę zorganizowano o godzinie 4 przed liceum. Załadowaliśmy bagaże i wyruszyliśmy. Oprócz nich wzięliśmy ze sobą uśmiechy i dobre samopoczucie.

Przystanek w Wiedniu przyniósł możliwość rozprostowania nóg po parogodzinnej jeździe. Nie dało się przejść obojętnie koło Placu Marii Teresy, Parlamentu, Opery, Kościoła św. Karola Boromeusza. Zobaczyliśmy też zimową rezydencję Habsburgów, z których rodem związane jest miasto. Tego dnia nocowaliśmy w okolicach Wenecji, której zwiedzanie zaplanowano na późniejsze dni.
Skoro świt wyruszyliśmy w dalszą drogę. Kierowca zatrzymał się w Padwie, gdzie odprawiono mszę świętą w Bazylice Il Sano. Następnie trafiliśmy do regionu Emilia Romagna i jej stolicy- Bolonii. Odbyliśmy spacer po Placu Neptuna, Bazylice św. Petroniusza, najstarszym, bo założonym w 1088 roku uniwersytecie w Europie i zrobiliśmy zdjęcia kompleksu kościołów romańskich pod wezwaniem św. Szczepana. Zmęczeni, ale szczęśliwi, spędziliśmy noc w kolejnym hotelu.
Trzecia doba pielgrzymki wymagała od uczniów i opiekunów wiele wysiłku. Wszyscy czekali z niecierpliwością na ten dzień, bo odbyła się wtedy audiencja generalna u Ojca Świętego na Placu św. Piotra. Franciszek przemówił w wielu językach. Słuchacze opuścili plac analizując piękne i mądre słowa Ojca Świętego. W następnej kolejności przeszliśmy ulicami Watykanu mijając Zamek Anioła, Most Anioła, Panteon, Plac Navona oraz Kościół pod wezwaniem św. Pantaleona i św. Józefa Kalasancjusza. Nie mogło zabraknąć wizyty w Domu Generalnym Zakonu Ojców Pijarów. Z nowymi, pięknymi wspomnieniami zjedliśmy kolację i poszliśmy spać.
Obudziliśmy się wypoczęci. Autokar zabrał pielgrzymów na rozpoczynającą dzień mszę świętą w Watykanie. Świadomi czekających nas atrakcji, rozpoczęliśmy zwiedzanie Muzeów Watykańskich. Wykorzystaliśmy okazję wejścia do Kaplicy Sykstyńskiej zbudowanej na zlecenie papieża Sykstusa IV. Niestety obowiązywał zakaz robienia fotografii i nie uwieczniliśmy fresków Michała Anioła. Zachwyceni pięknem Bazyliki św. Piotra zwiedziliśmy starożytne Koloseum, Forum Romanum, Kapitol i Plac Wenecki.
Nadejście piątku wszystkich zaskoczyło. Oznaczało, że minęła już połowa pielgrzymki. W Bazylice św. Pawła za Murami uczestniczyliśmy w codziennej mszy świętej. Kolejnym punktem wycieczki było zejście niżej niż dotychczas, bo do zimnych i ciasnych Katakumb św. Kaliksta, gdzie grzebano pierwszych rzymskich chrześcijan. Po skończonym spacerze znaleźliśmy czas na podziwianie Bazyliki Santa Maria Maggiore.
Aby oddać cześć przodkom, po śniadaniu złożyliśmy kwiaty na wzgórzu Monte Cassino. Wzruszeni wsiedliśmy do autokaru i po dwugodzinnej podróży wysiedliśmy w Pompejach; starożytnym mieście zniszczonym przez wybuch Wezuwiusza. Wulkan ten do dzisiaj nie wygasł.
W niedzielę zwiedzaliśmy malownicze miasteczko Orvieto. Zobaczyliśmy czarno- białą XIV-wieczną katedrę na placu del Duomo. Następnie spacerowaliśmy po mieście św. Franciszka, czyli Asyżu. Związana jest z nim również św. Klara. Niestety, z powodu deszczu, nie odwiedziliśmy Bazyliki tej świętej.
Następnego dnia podziwialiśmy tę część Włoch, która była najbardziej wysuniętym na południe punktem programu- Toskanię. We Florencji ujrzeliśmy wiele zabytków, między innymi Plac della Signoria, Dzwonnicę Giotta i Most Złotników. Noc spędziliśmy w Montecattini Terme.
Wstaliśmy pełni sił do zwiedzania. W Wenecji odbyliśmy krótki rejs statkiem i dotarliśmy na jedną ze 118 wysp, na których zbudowano miasto. W Bazylice św. Marka podziwialiśmy złote sklepienie i ozdobioną mozaikami posadzkę. Krzywa Dzwonnica wywołała wśród uczestników wycieczki zdziwienie, bo jak sugeruje nazwa, wyglądała, jakby zaraz miała się przewrócić. Tego wieczoru nie wróciliśmy do hotelu, ale wsiedliśmy do autokaru. Spędziliśmy w nim całą drogę powrotną do Krakowa.
Dotarliśmy na miejsce po godzinie 11. Pielgrzymka dobiegła końca i uczniowie pożegnali się.
Myślę, że każdemu podobał się wyjazd i z chęcią wróciłby do Włoch. Wiele się nauczyliśmy i zabraliśmy ze sobą dużo pięknych wspomnień.
Jagoda Wnęk 2b